Kino religijne: „Zakazany Bóg” to ważny film o wierze, sensie życia i poświęceniu dla wyższych wartości

Kinematografia, zarówno polska, jak i światowa, niezbyt często przywołuje życiorysy świętych oraz męczenników za wiarę. Dobrze zrealizowane kino religijne nie jest kiczowate, a bardzo interesujące i inspirujące. Pokazuje prawdę, uczy wiary oraz udowadnia, że nie tylko w rzeczach materialnych można odnaleźć sens życia.

Pozycji godnych uwagi, zrealizowanych w profesjonalny sposób jest naprawdę niewiele, tym bardziej warto zwrócić uwagę na film „Zakazany Bóg”, który swoją światową premierę miał 21 maja 2013 roku. Polscy widzowie mogli zapoznać się z tą produkcją od 6 listopada 2015 roku.

Kilka słów o kinie religijnym

Kultura popularna kojarzy się wielu przede wszystkim z rozrywką przeznaczoną dla masowego widza. Nie da się jednak nie zauważyć, że kinematografia jest częścią tej kultury, do której dostęp ma praktycznie każdy. Idąc do kina stajemy się widzem masowym. Oprócz komedii romantycznych, na ekranach można oglądać także filmy o tematyce poważnej, religijnej i historycznej.

Scenariusze pisane przez życie są cenione przez wielu widzów, a to właśnie jest podstawą do powstawania filmów religijnych. Wystarczy dobra realizacja, obiektywne podejście do tematu, a udaje się stworzyć wyjątkowe dzieło niosące za sobą wartościowy przekaz. Tak właśnie jest w przypadku filmu „Zakazany Bóg”. Produkcja powstała na faktach autentycznych. Nie potrzebne są żadne efekty specjalne, aby zaciekawić widza. Życie napisało tak tragiczny scenariusz, że ciężko byłoby go nawet wymyśleć.

O fabule filmu „Zakazany Bóg”

Wojna domowa w Hiszpanii mająca miejsce w latach 1936-1939 miała tragiczny skutek dla religii, a także całego katolickiego społeczeństwa. W tym czasie socjaliści, komuniści oraz anarchiści splądrowali ponad 2000 kościołów. Zakazano jakichkolwiek praktyk religijnych, a w dodatku śmierć poniosło wielu duchownych. Szacuje się, że rzeź pochłonęła 8000 osób duchownych. Zatrważające jest to, jak bestialskie dążenie do zlikwidowania społeczeństwa niezgodnego z ideami przywódców, może stać się przyczyną tragedii dla wielu tysięcy zupełnie niewinnych ludzi.

Krwawe prześladowania były o tyle dramatyczne, że księżom, zakonnikom, biskupom i klerykom obiecywano ułaskawienie za wyrzeczenie się wiary. Niestety, jak pokazują karty historii, nie odnotowano żadnego przypadku darowania życia.

W filmie „Zakazany Bóg” przedstawiono ostatnie dni życia 51 błogosławionych męczenników z Barbastro, którzy byli skupieni wokół Zgromadzenia Misjonarzy Klaretyków. Byli wśród nich księża oraz klerycy, którzy padli ofiarą nienawiści do wiary w Boga. Choć sami nie przeżyli, ocalały notatki, jakie sporządzali podczas pobytu w więzieniu. Stanowią one świadectwo wiary, jedno z najpiękniejszych w dziejach chrześcijaństwa.

Twórcy filmu „Zakazany Bóg”

Reżyseria: Pablo Moreno – reżyser filmowy, który urodził się 16 czerwca 1983 roku w Hiszpanii, w mieście Ciudad Rodrigo. Ma na swoim koncie przede wszystkim filmy o tematyce religijnej. Nakręcił także m.in. „Luz de Soleded” i „Święty niezłomny”.

Scenariusz: Juanjo Díaz Polo – hiszpański scenarzysta, która urodził się w 1964 roku, w Hiszpanii, w mieście Caceres. Stworzył scenariusz także do filmu „Cervantes, la busqueda”.

Zdjęcia: Rubén D. Ortega – operator filmowy przygotował fantastyczne zdjęcia, dzięki którym cały film chwyta za serce i oddaje w pełni tragiczną historię.

Montaż: María Esparcia – zajęła się montażem. Była także asystentką reżysera.

Przeglądając zaplecze techniczne filmu, można dojść do wniosku, że reżyser Pablo Moreno ma grono wiernych osób, które pomagają mu przekazywać na ekran kinowy wizję. Wymienieni profesjonaliści uczestniczyli przy produkcji praktycznie każdego filmu, którego twórcą był ów reżyser. Zgrana ekipa jest niewątpliwie kluczem do sukcesu.

Obsada kluczem do sukcesu

W rolach głównych w filmie „Zakazany Bóg” wystąpili:
• Jacobo Muñoz jako Eugenio Sopena,
• Iñigo Etayo jako Ramón Illa,
• Elena Furiase jako Trini,
• Raúl Escudero jako Miguelé,
• Jerónimo Salas jako Faustino,
• Álex Larumbe jako Juan Echarri,
• Jose Maria Rueda jako Ojciec Juan Díaz,
• Gabriel Latorre jako Biskup.

Aktorzy grający główne role w odpowiednich momentach są cieniem dla przedstawianej historii, a wtedy, kiedy trzeba pokazują emocje i stają się wartością dodaną do całej produkcji. Obsada zawsze wpływa na sukces filmu i tu na pewno nie można mówić o pomyłce. Każdy aktor znał swoje miejsce, dawał z siebie maksimum, a to widać na ekranie, w bardzo dobrze dopracowanych scenach indywidualnych, jak i zbiorowych.

Obawiasz się krwawych scen? Brutalność nie jest tu najważniejsza

Nie każdy lubi patrzeć na krwawe sceny. Najgorsze jest to, gdy ich pokazywanie jest zupełnie nieuzasadnione. Choć mogłoby się wydawać, że filmu „Zakazany Bóg” nie da się nakręcić bez maksymalnego uwidocznienia przemocy, rzeźni i drastycznych scen, reżyser Pablo Moreno udowodnił, że nie chce iść na łatwiznę.

Mimo tematyki filmu, twórcy zrezygnowali z drastycznych scen rzezi. Ukazali to w niezwykle subtelny, stonowany sposób, który zasługuje na pochwałę. Promowanie przemocy w kinie jest bardzo powszechne. Tutaj uniknięto scen krwawej przemocy czy elementów o charakterze lubieżnym. Zręcznie udało się przedstawić wydarzenia w taki sposób, aby pokazać tragedię tamtych czasów, bez odwracającego wzrok rozlewu krwi. Zagrano przede wszystkim emocjami, różnymi postawami bohaterów, a także motywami oprawców, a nie bronią i krwią.

Co w Twoje życie wniesie film „Zakazany Bóg”?

Oglądając wartościowe filmy z przesłaniem, szczególnie biografie, czy produkcje o podłożu religijnym oraz historycznym, widz oczekuje, że obejrzany obraz pozwoli znaleźć mu odpowiedzi na pytania, wniesie coś konkretnego do jego życia, a także spowoduje, że zupełnie inaczej spojrzy na wiele kwestii. Czy taki efekt można uzyskać po obejrzeniu „Zakazanego Boga”?

Tak. Hiszpańskiej produkcji nie można odmówić wartościowego przesłania. Obraz zmusza do refleksji i nie pozwala długo o sobie zapomnieć. U widza, automatycznie po zakończeniu projekcji, włączają się rozmyślania o życiu, wierze, a także odwadze. Wielu z Was zapewne zada sobie pytanie, czy bylibyśmy w stanie umrzeć za wiarę? Czy poświęciliśmy własne życie po to, aby wiernie służyć Chrystusowi? Bardzo inspirujące jest poświęcenie zakonników z Barbastro. Ich heroizm krzepi serca wielu, ale też obnaża nasze współczesne podejście do różnych ważnych spraw. Kościół wymaga od wiernych poświęceń, ale wielu nie jest w stanie sprostać nawet tym najprostszym. „Zakazany Bóg” da szansę na to, aby zastanowić się nad swoją wiarą, podejściem do najważniejszych kwestii w życiu, nie tylko tych religijnych, ale także dotyczących odwagi, męstwa. Film pozwala nieco inaczej spojrzeć na sprawy, które na co dzień bagatelizujemy lub zamiatamy pod dywan.

Produkcja wzrusza, chwyta za serce, a jednocześnie motywuje do refleksji.