To wydarzyło się naprawdę

Świadectwa błogosławionych męczenników

bg

Zakazany Bóg opowiada historię 51 błogosławionych męczenników z Barbastro; księży i kleryków, którym przyszło oddać życie za wiarę. Wszyscy mieli wybór. Mogli porzucić kapłaństwo, wyrzec się Chrystusa i uratować życie. Ich cudem ocalałe notatki z więzienia napisane niedługo przed egzekucją są jednymi z najpiękniejszych świadectw wiary w dziejach chrześcijaństwa. Widzowie już na zawsze pozostaną pod wrażeniem ich przesłania… Trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Męczeństwo Kościoła hiszpańskiego, które miało miejsce zaledwie kilkadziesiąt lat temu, przybrało niewyobrażalny rozmiar. Winni jesteśmy mu pamięć.

„Barbastro, 12 sierpnia 1936 roku. Z sercem przepełnionym radością czekam ufny kulminacyjnego momentu mojego życia – męczeństwa, które ofiarowuję za zbawienie biednych konających, którzy muszą wydać ostatnie tchnienie w dniu, w którym ja przeleję swoją krew, by pozostać wiernym i lojalnym wobec Boskiego przywódcy Jezusa Chrystusa. Przebaczam z całego serca wszystkim tym, którzy dobrowolnie lub niedobrowolnie mnie obrazili. Umieram radosny. Do widzenia i do zobaczenia w niebie!”.

Juan Sánchez Munárriz

„IHS. Niech żyje Chrystus Król! Jeśli Bóg chce mego życia, z przyjemnością mu je oddaję. Za Zgromadzenie i za Hiszpanię. Umieram spokojny, otrzymawszy wszystkie Święte Sakramenty. Umieram niewinny; nie należę do żadnego ugrupowania politycznego; zabrania nam tego nasza reguła; akceptujemy każdą prawowicie ustanowioną władzę. Proszę o wybaczenie przed Bogiem i przed własną świadomością dla wszystkich za wszelkie zniewagi i obrazy. Żegnam się z ojcem i z moimi braćmi. Jeśli Bóg chce zabrać mnie do nieba, spotkam tam moją matkę”.

José Brengaret

„Barbastro, 12 sierpnia 1936 roku. Tak jak Jezus Chrystus z wysokości krzyża skonał, przebaczając swoim wrogom, tak i ja, męczennik, umieram, wybaczając im z całego serca i obiecując wstawić się w szczególny sposób za nich i za ich rodziny. Żegnajcie”.

Tomas Capdevila Miro, C.M.F

„WYBACZAMY NASZYM WROGOM”. „KREW MĘCZENNIKÓW JEST NASIENIEM CHRZEŚCIJAN”. „Nie znaleziono dla nas żadnego powodu politycznego i bez procesu umieramy wszyscy radośni za Chrystusa i jego Kościół, i za wiarę Hiszpanii. Za męczenników”.

Manuel Martínez, C.M.F.

„Zabijają nas z nienawiści do religii. Panie, wybacz im! W zakonie nie stawialiśmy oporu. Pochód do więzienia bez zarzutów. Niech żyje Niepokalane Serce Maryi! Rozstrzeliwują nas jedynie za bycie zakonnikami. Mamo, nie płaczcie. Jezus prosi o moją krew; z miłości do Niego ją przeleję; idę do nieba. Będę tam na Was czekał”.

Salvador Pigem

12 sierpnia 1936 roku „Dzień 12. Spędzamy dzień w pobożnym milczeniu, przygotowując się, żeby jutro umrzeć. W sali daje się słyszeć tylko święty szept modlitw, świadek naszego niepokoju. Jeśli rozmawiamy, to żeby dodać sobie otuchy do męczeńskiej śmierci. Jeśli się modlimy, to o przebaczenie dla naszych wrogów. Wybaw ich, Pani, bo nie wiedzą, co czynią!”.

Navarra, Faustino Pérez za Estella, Bandano

„Żegnaj, moja dobra matko; czekam na Was w niebie. Żegnajcie bracia i siostry. Po 23 dniach w więzieniu idę do nieba, rozstrzelany przez wrogów Chrystusa. Niech żyje Jezus Chrystus! Niech żyje religia! Niech żyje Serce Maryi! Żegnajcie, żegnajcie, do zobaczenia w niebie. Wasz syn i Wasz brat”.

Luis Masferrer,

13 sierpnia 1936 roku „Moje ostatnie wspomnienie: zabarwiony krwią chciałem pokazać Wam tę chustkę. Zobaczylibyście wówczas, że umiałem przelać krew prędzej, niż wyrzec się wartości religijnych, których nauczyłem się w tym domu świętym. Nie jest zanurzona we krwi, ale zanim ją otrzymacie, ja już przeleję krew, krzycząc: Niech żyje Chrystus Król! Niech żyje katolicka Hiszpania! Ofiara chrześcijańska! Dziś zmarło sześcioro moich przyjaciół. Jutro moja kolej, a więc niedługo będę się za Was modlił w niebie. Żegnajcie, do zobaczenia w niebie”.

Faustino Pérez

„Po 22 dniach kieruję do Was te słowa jako pamiątkę i pożegnanie. Egzekucje już się rozpoczęły. Oczekujemy, że w każdej chwili dosięgną też nas. Kiedy powiadomią Was o mojej śmierci, bądźcie spokojni, bo macie syna męczennika. Do zobaczenia w niebie. Wasz syn wstawi się za wszystkimi”.

Luis Escalé,C.M.F.

„Z nieba będę patrzeć i ochraniać; wybawię wiele dusz”.

Juan Baixeras

„Ciesz się, drogie Zgromadzenie, bo 58 twoich synów wkroczy do Zgromadzenia niebieskiego, biali jak irysy i promieniujący Bożym miłosierdziem i miłością do Niepokalanego Serca Maryi”.

Rafael Briega, C.M.F. OSTATNIA OFIARA

 

2 sierpnia zostali rozstrzelani przewodniczący wspólnoty: przełożony Felipe de Jesús Munárriz, ekonom Lencio Pérez i odpowiedzialny za seminarzystów Juan Díaz.

12 sierpnia rozpoczął się proces zagłady misjonarzy więzionych w sali ceremonialnej Zakonu Pijarów od 20 lipca. Zaczęto od najstarszych. Jeden w wieku 56 lat, drugi – 45 i czworo pozostałych pomiędzy 27 a 33 rokiem życia: Sebastián Calvo, Wenceslao María Clarís, Pedro Cunill, Gregorio Chirivás, José Pavón i Nicasio Sierra, w którego brewiarzu pojawił się następujący wpis: „Użytku o. Nicasio Sierra, zmarłego w Barbastro 12 sierpnia”.

W tym należącym do o. Cunill napisano:

„Jezu, wiesz już, jestem Twoim żołnierzem”. Dla pozostałych, w sumie 40, dzień ten obfitował w emocje. W obliczu nieuchronnej śmierci zaczęli myśleć o swoich rodzinach, wyrażać swoje uczucia i dawać im upust. Robili to na piśmie, w formie prywatnych wiadomości datowanych na ten dzień i za pośrednictwem listu zbiorowego skierowanego do Zgromadzenia Misjonarzy Synów Niepokalanego Serca Błogosławionej Maryi Dziewicy, do którego należeli. To list wzruszający, krótki, lecz pełen spokoju i prostoty, właściwej dla tych, którzy znajdują się na końcu drogi prowadzącej do męczeństwa. Była to ich „ostatnia ofiara dla Zgromadzenia”, jak sami ją nazwali, i jest podpisana przez wszystkich. „Sześcioro z naszych przyjaciół jest już Męczennikami. Mamy nadzieję również stać się nimi niedługo, ale zanim to nastąpi, chcemy oświadczyć, że umieramy, wybaczając tym, którzy odbierają nam życie, i ofiarowując je za rządy katolickie w świecie robotniczym, za ostateczne panowanie Kościoła katolickiego, za nasze umiłowane Zgromadzenie i za nasze ukochane rodziny. Ostatnia ofiara dla Zgromadzenia, od jego synów męczenników!”

teseo